Chciałabym , żeby jako pierwszy na moim blogu pojawił się wpis o kosmetykach, które stosuję już od kilku miesięcy, uwielbiam i gorąco polecam.
Jako , że jest to mój pierwszy wpis, proszę o wyrozumiałość- na pewno z czasem będzie coraz lepiej :)
Nazwijmy ten post....ULUBIEŃCY OSTATNICH MIESIĘCY !
Zacznijmy od 1 szej rzeczy
#1
Szampon do włosów Loreal Elseve Magiczna Moc Olejków
Szampon odżywczy do włosów sucych , pozbawionych życia,szorstkich,matowych,niezdyscyplinowanych,trudnych do ułożenia.
Starannie wyselekcjonowana kompozycja zawiera olejek lniany,rumiankowy,słonecznikowy,różany,z gardenii tahitańskiej i kwiatu lotosu dla wyjątkowej przemiany włosów suchych.
Odżywia,daje włosom miękkość,elastyczność,blask.
I powiem wam tak, Moje włosy były niesamowicie wysuszone,łamliwe,końcówki w stanie opłakanym.Włosy się plątały po umyciu,gdy wyschły było jedno wielkie siano. Postanowiłam przestać malować na jakiś czas i zmienić włosom pielęgnacje ( wcześniej włosy rozjaśniałam, używałam szamponu,który wpadł mi w ręce nie zastanawiając się nad jego właściwościami.Nie używałam masek,a odżywkę wtedy jak sobie o tym przypadkowo przypomniałam).
Udałam się do Rossmanna i szukałam .... i szukałam....
Szamponów jest masa, ale akurat rzuciła mi się w oczy nowość! w dodatku na promocji za 9.99 zł
Szampony Elseve miałam. Próbowałam czarny , biały,czerwony... i żaden nie zrobił z moimi włosami czegoś fajnego.Ale temu postanowiłam dać szansę.
Pachnie bardzo ładnie.Zapach jest wyrazisty,kwiatowy, piękny...
Wystarczy nie wielka ilość na moje średniej długości włosy,fajnie się pieni :)
I teraz tak...używam tego szamponu od ponad miesiąca, włosy myję co drugi dzień a szampon jest zużyty do połowy- wydajny.
Teraz o cudach jakie robi z włosami... W ciągu prawie dwóch miesięcy " ogarnął" moje włosy.
Szampon ten doprowadził moje włosy do takiego stanu, że nie sądziłam że kiedykolwiek będę tak wychwalać szampon. Mam miękkie,nie puszące się włosy. Są sypkie, takie delikatne...no coś pięknego.I w dodatku tak kwiatowo pachną. Coś pięknego.... jestem z niego niesamowicie zadowolona i bardzo wam polecam.
Cena 9.99 na promocji
Pojemność 400 ml
#2
Nivea Cream Care
Pielęgnujący żel pod prysznic
500 ml
Więc tak... ten żel pod prysznic kupiłam przypadkowo :)
Miałam jeszcze Palmolive , ten czekoladowy ,ale postanowiłam kupić drugi bo już nie mogłam tej czekolady wąchać haha :) Nie kupuję zwykle dużych żeli, głównie dlatego, że szybko nudzi mnie zapach, zaraz jest mdły i aż nie chce się go używać i wąchać...( też tak macie?)
W każdym razie na promocji był ON...Powąchałam i oczywiście musiałam go kupić. Zapach żeli,kremów,antyperspirantów Nivea jest tak specyficzny...ja uwielbiam.. kremowy , delikatny...
Więc tak-zakochałam się od pierwszego użycia.
Po 1 - zapach po 2 - nawilżenie , skóra jest tak delikatna, jak u niemowlęcia
Żel jest wydajny- 500 ml , nie całe 9 zł na promocji... Za tak świetny -jak dla mnie kosmetyk. Na 100 % kupię następne opakowanie,ale na zmianę z jakimś owocowym :)
#3 Płyn micelarny Garnier
Cera normalna i mieszana
400 ml 9.99 zł ( na promocji)
Jako pierwszy kupiłam płyn micelarny z Garnier ten różowy, kupowałam go tylko w promocji.
Tego różowego miałam dwie buteleczki w sumie,,,był ok ale szału nie było.
Później kupiłąm ( również na promocji) jako nowość Garnier z olejkiem- masaaakra.Zapchał mnie niesamowicie.Jak na produkt za taką cenę okropnie mnie zawiódł.
Zrobiłam sobię przerwę od Garnier, kupiłam polecany przez blogerki płyn micelarny Bebeauty z biedronki. To był dla mnie koszmar- musiałam tak trzeć ten makijaż, żeby cokolwiek zmyć...dziwiłam się strasznie dlaczego dziewczyny go tak chwalą...no ale , na zakupach w Hebe w promocji był Garnier-zielony. Postanowiłam go wypróbować.
I...polubiłam się z nim bardzo. Kupiłam go tradycyjnie na promocji za 9.99 zł
Na codzień nie maluję się mocno,ale ogólnie lubię mieć mocne oko itp :) I jak do tej pory płyny micelarne sobie słabo radziły ze zmyciem mojego make upu z oczu-głównie rzęs' tak ten zielony Garnier radzi sobie świetnie. Nie muszę trzeć oczu.Przykładam płatek , odczekam chwilkę i ruchem ku dołowi ścieram tusz. Płynem z biedronki nie dało rady, a w dodatku strefę pod okiem miałam tak podrażniona, piekło niesamowicie. A tutaj -bez problemu. Super produkt! Z pewnością nie ostatnia moja buteleczka :)
#4
Płatki kosmetyczne i bawełniane chusteczki do pielęgnacji twarzy Tami
Zacznę może od płatków.
Zawsze kupowałam te malutkie płatki bo wydawało mi się , że lepiej zmyją makijaż oczu.
Powoli jednak zaczęłam się denerwować, płatki się rozwarstwiały-czy to z biedronki czy rossmanna i inne...Kupiłam więc duże, na początek wybrałam te z Isany,ale jak się skończyły kupiłam właśnie Tami. Są bardzo fajne...dwoma płatkami zmywam cały makijaż, nie rozwarstwia się, nie zostawia mi tej watki na twarzy :) Kupiłam sobie już zapas. Płatków jest 60 szt, dostępne w Rossmanie-cena ok 3 zł
Bawełniane chusteczki do pielęgnacji twarzy...
Ktoś był po prostu genialny:)
Na którymś kanale youtube poleciła go dziewczyna. I tak właśnie będąc na zakupach w Rossmanie przypomniałam sobie o nich i kupiłam, żeby sprawdzić dlaczego tak były zachwalane i czy warto? Chusteczki są suche, ich cena to ok 5 zł za 30 szt.
I te chusteczki są świetne!!!!! Ja na początku używałam je do osuszenia twarzy zamiast ręczniczka, później do zmywania maseczki( sprawdzają się genialnie bo do tej pory nie lubiłam maseczek zmywać),demakijażu oczu i twarzy. Nie rozdzierają się,nie rozlatują. Są jak ściereczka... no coś świetnego :) Polecam!!!!
#5
Avon, nawilżający jogurtowy balsam do ciała
200 ml , ok 10 zł
Od razu muszę zaznaczyć , że nie jestem miłośniczką balsamów do ciała.
Nie lubię tego jak się do wszystkiego lepię i balsam nie chce się wchłaniać.
Skuszona zapachem zakupiłam jogurtowy balsam z Avon. Zapach jest...jogurtowy, owocowy,granat jakieś owoce leśne...pachnie pięknie.
Z nawilżeniem nie ma za wiele wspólnego, fakt,ale przyjemnie się go nakłada, dość szybko się wchłania, zapach utrzymuje się też dłuższy czas...Warto, chociaż dla samego zapachu wypróbować.
#6
Woda Perfumowana Luck od Avon
50 ml cena regularna 90 zł ( w promocji nawet za 50 zł)
Po raz pierwszy kupiłam tę wodę..mojej mamie. Spodobała mi się szczerze mówiąc buteleczka :) Jest na prawdę świetna. Testera nie było wtedy,a wiadomo z opisu nie wiele się dowiemy. Zamówiłam i zakochałam się.W buteleczce , zapachu...coś pięknego. Ale miałam swoje Rihanna nude ( też je uwielbiam) , więc z zakupem czekałam....
Aż w końcu teściowa została konsultantką,podrzuciła mi katalog i znów sobie o nich przypomniałam.Zamówiłam je bez wahania.
Zapach-bajka Opis jest taki : " Piękny kobiecy aromat świeżych cytrusów i szlachetnych Kwiatów Jednej Nocy na bazie ciepłych nut drzewnych sprawi,że poczujesz się naprawdę wyjątkowo".
I tak jest kochani zapach jest nieziemski,musiał mi więc towarzyszyć w dniu mojego ślubu :)
Utrzymuje się naprawdę długo, tak samo jak mój drugi ulubieniec od Avon Attraction.
Nawet po praniu czuje te perfumy, to jest niesamowite :) Zakupiłam już drugie bo te mi się powoli kończą...jedną buteleczkę mam ok 7 miesięcy myślę..przy codziennym wylewaniu na siebie tych perfum :D
#7
Catrice Liquid Camouflage
Tego Pana nie muszę chyba nikomu przedstawiać. Kamuflaż od Catrice w płynie ( Ja mam nr 010) jest świetnym produktem. Zakryje każdą niedoskonałość,każde przebarwienie,każde zmęczenie.Nie ściera się,wygląda na skórze bardzo dobrze.
Musiałam zrobić sobie zapas mojego odcienia,ponieważ w moim mieście został tylko odcień 020 . Dobrze , że niedaleko otworzyli drogerię Hebe i było ich pełnooooo i za 10.49 :) co mnie niesamowicie ucieszyło bo z tego co pamiętam dawałam za niego 5 lub 6 zł więcej,a jak były pomocje to wiadomo zanim się zebrałam to w szafach były pustki. Ostatnio obiły mi się o uszy plotki, że ma zostać wycofany ze sprzedaży na szczęście zostały szybko zdementowane :)
Kocham ten produkt !!! Moje chyba 4 (?.) opakowanie... i na pewno nie ostanie :)
#8
Golden Rose Matte Lipstick Crayon
Kupiłam sobie 3 odcienie 14,18 i 12
Pomadkę nakłada się jak masełko, niesamowicie przyjemna, utrzymuje się bardzo długo co mnie zaskoczyło, ponieważ odbijała się na szklance jak piłam a mimo to była na ustach (magia).
Na żywo wygladają o wiele ładniej niż na zdjęciu. Muszę kupić kolejne odcienie bo z tych jestem bardzo zadowolona.Nie wysuszają ust,nie robią takiej rodzynki na ustach co często mi się zdarza przy matowych pomadkach.
Ich cena to ok 15-16 zł
#9
Kobo , Face Contour
Tutaj nie będę się za dużo rozpisywać. Ja ogólnie lubię kosmetyki Kobo, ich tusze,pigmenty,bazę pod makijaż. Jestem bardzo zadowolona z ich kosmetyków i wiedziałam ,że jak kupię paletkę do konturowania również się nie zawiodę. Nie spotkałam się jeszcze ze złymi opiniami na temat tej paletki, ja posiadam również w kremie. Z obu jestem zadowolona.
Ceny dokładnie nie pamiętam,myślę że ok 13 zł ( mogła być standardowo w promocji)
# 10
Lovely , Gold highligter
Uwielbiam rozświetlacze :) Kocham po prostu. Ten rozświetlacz kupiłam na promocji -49 %
Nie spodziewałam się, że będzie tak przepieknie na twarzy wyglądał...coś cudownego.
Odcień jaki posiadam to Gold.Jest jeszcze Silver, który koniecznie muszę mieć. Rozświetlenie jest piękne,można je stopniować.Jest bardzo wydajny.
Ale jest coś do czego muszę się przyczepić....PUDEŁECZKO. Jest tak tandetne, że aż nie prawdopodobne , że kryje się w nim coś tak cudownego.Oczywiście moje pudełeczko się rozleciało...wyleciała "szybka" ..no cóż... ale sam rozświetlacz BAJKA ! <3
Mam nadzieję, że jak na pierwszy wpis tragedii nie ma :) Pozdrawiam,trzymajcie się cieplutko :)
agniejedrzej


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz